NAJWAŻNIEJSZE WNIOSKI
- Definicja wymiany kryptoaktywów na środki pieniężne z art. 3 ust. 1 pkt 19 MiCA obejmuje zawieranie umów z klientami z użyciem własnego kapitału.
- O obowiązku uzyskania zezwolenia decyduje zawodowy lub gospodarczy charakter działalności oraz profesjonalne świadczenie usług na rzecz klientów (art. 3 ust. 1 pkt 15 MiCA).
- MiCA nie przewiduje progu kwotowego, poniżej którego wymiana kryptoaktywów na środki pieniężne pozostawałaby poza obowiązkiem uzyskania zezwolenia.
- Komisja Europejska w odpowiedzi ESMA_QA_2293 z 6 czerwca 2025 r. wskazała, że handel na własny rachunek może w niektórych przypadkach polegać na świadczeniu usług na rzecz klientów.
- Do dnia opublikowania niniejszego wpisu żaden organ nadzoru w Unii nie zajął stanowiska w sprawie kwalifikacji handlu P2P prowadzonego przez osobę fizyczną.
Osoby handlujące kryptowalutami na giełdach P2P zadają zwykle to samo pytanie: skoro obracam własnymi pieniędzmi, to czy na pewno świadczę usługę wymagającą zezwolenia? Odpowiedź jest nieoczywista, ponieważ MiCA nie uzależnia konieczności uzyskania zezwolenia od tego, że kapitał wykorzystywany do handlowania musi pochodzić od osoby trzeciej. Użycie własnego kapitału zostało wprost dodane do definicji usług wymagających zezwolenia. O kwalifikacji prawnej rozstrzyga więc co innego: to, czy ktoś zawiera umowy z klientami i czy robi to zawodowo. Poniżej wyjaśniam, od czego to zależy, według stanu prawnego na 4 września 2026 r.
Handel P2P to nie to samo co kupowanie krypto na własne potrzeby
Kiedy ktoś kupuje kryptowalutę i trzyma ją w portfelu, pytanie o zezwolenie w ogóle się nie pojawia. Taka osoba rozporządza swoim majątkiem i zarabia albo traci na zmianie kursu.
Handel P2P wygląda inaczej. Trader zazwyczaj wystawia na tablicy ogłoszenia kupna i sprzedaży, samodzielnie ustala widełki cenowe, limity kwotowe i akceptowane formy płatności, a potem powtarza ten cykl regularnie i wielokrotnie. Trader zarabia na różnicy między ceną zakupu, a ceną sprzedaży. Wartość (kurs) samych tokenów schodzi tu na dalszy plan, bo trzyma je zwykle przez kilka godzin.
Właśnie w tej powtarzalności i w sposobie zarabiania tkwi problem. Ktoś, kto systematycznie kupuje i sprzedaje po własnych cenach, zaczyna pełnić wobec innych użytkowników funkcję zbliżoną do kantoru, i dopiero wtedy pojawia się pytanie o zezwolenie.
Warto w tym miejscu zamknąć jeden wątek, który wraca w każdej rozmowie na ten temat. Rejestr działalności w zakresie walut wirtualnych stracił swoje znaczenie po zakończeniu okresu przejściowego i dziś nie rozstrzyga o niczym w tej sprawie. Piszę o tym szerzej w tekście o zakończeniu działalności VASP.
Wystawianie ogłoszeń to nie prowadzenie platformy obrotu
Pierwsze pytanie, które słyszę od traderów, brzmi: czy ja przypadkiem nie prowadzę własnej giełdy. Tutaj zazwyczaj temat jest jednoznaczny.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 18 MiCA platformę obrotu prowadzi ten, kto zarządza systemem wielostronnym kojarzącym interesy wielu stron trzecich i ustala zasady jego działania. Taką rolę pełni giełda, która udostępnia tablicę ogłoszeń (order book), weryfikuje użytkowników i rozstrzyga spory między nimi. Użytkownik korzystający z tej tablicy pozostaje jedną ze stron, których interesy system kojarzy.
Samo wystawianie ofert nie jest więc prowadzeniem platformy obrotu. Sprawa się jednak na tym nie kończy, ponieważ art. 3 ust. 1 pkt 16 MiCA wymienia dziesięć różnych usług w zakresie kryptoaktywów, a każda z nich wymaga zezwolenia. Prowadzenie platformy stanowi tylko jedną pozycję z tej listy. Sam przebieg postępowania o zezwolenie opisuję na stronie o licencji MiCA CASP.
Pytanie przenosi się zatem na inną usługę z tego katalogu.
Własny kapitał jest elementem definicji wymiany, a nie wyjątkiem
Chodzi o wymianę kryptoaktywów na środki pieniężne. Art. 3 ust. 1 pkt 19 MiCA definiuje ją jako zawieranie z klientami umów nabycia lub sprzedaży kryptoaktywów w zamian za środki pieniężne, z użyciem własnego kapitału.
Końcówka tej definicji bywa dla traderów zaskoczeniem. Prawodawca unijny opisał w ten sposób podmiot, który staje po drugiej stronie transakcji swoimi środkami, zamiast pośredniczyć w cudzych. Użycie własnego kapitału należy więc do opisu tej usługi i samo w sobie niczego nie wyłącza.
Argument „handluję za swoje, więc nikomu nie świadczę usług” opiera się na nieporozumieniu, błędne jest wnioskowanie, że z tego powodu nie dochodzi do świadczenia usług wymagających zezwolenia. Identyczną konstrukcję zastosowano w pkt 20, przy wymianie kryptoaktywów na inne kryptoaktywa.
O wszystkim rozstrzygają dwa słowa z tej definicji: „z klientami”. Trzeba więc ustalić, w którym momencie druga strona transakcji staje się klientem.
Zawodowy charakter działalności
Tutaj zaczyna się prawdziwa trudność, ponieważ MiCA definiuje oba pojęcia jedno przez drugie. Klientem jest, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 39, osoba, na rzecz której dostawca usług w zakresie kryptoaktywów świadczy swoje usługi. Dostawcą jest z kolei, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 15, podmiot świadczący takie usługi na rzecz klientów.
Obie definicje odwołują się więc do siebie wzajemnie i żadna z nich samodzielnie niczego nie wyjaśnia. Rozstrzyga dopiero ten element art. 3 ust. 1 pkt 15, który do drugiej definicji nie odsyła, czyli wymóg, by działalność zawodowa lub gospodarcza polegała na profesjonalnym świadczeniu usług. Polska wersja Rozporządzenia MiCA stawia w tym miejscu właściwie dwa pytania. Pierwsze dotyczy tego, czy dana aktywność w ogóle jest działalnością zawodową albo gospodarczą. Drugie tego, czy usługi świadczone są profesjonalnie.
Płynie stąd wniosek istotny dla każdego, kto próbuje ocenić swoją sytuację. Pytania, czy moi kontrahenci są klientami, nie da się rozstrzygnąć w oderwaniu od okoliczności towarzyszących całej działalności. Odpowiedź zależy od tego, czy ktoś prowadzi tę aktywność zawodowo, a to podlega ocenie na podstawie faktów, nie samych definicji.
Stanowisko Komisji Europejskiej
Pytanie o handel na własny rachunek trafiło do ESMA 30 września 2024 r., a Komisja Europejska udzieliła odpowiedzi 6 czerwca 2025 r. (ESMA_QA_2293).
Komisja przyjęła, że handel na własny rachunek zasadniczo nie wiąże się z relacją z klientem, ponieważ podmiot działa we własnym imieniu, a nie w imieniu innych osób, i w takich sytuacjach zezwolenie nie jest potrzebne. Zaraz potem dodała jednak istotne zastrzeżenie. W niektórych przypadkach działalność prowadzona z użyciem własnego kapitału polega na świadczeniu usług, z którymi relacja z klientem już się wiąże, a dotyczy to w szczególności wymiany uregulowanej w art. 3 ust. 19 i art. 3 ust. 20.
Odpowiedzi udzielane w trybie Q&A nie mają mocy wiążącej i nie są prawem, nie zastępują rozporządzenia. Pokazują jednak sposób rozumowania organów, a ten akurat wyklucza obronę opartą wyłącznie na tym, że ktoś obraca własnymi środkami.
Czynniki decydujące
W stronę działalności zawodowej przesuwa ocenę kilka okoliczności. Należą do nich kwotowanie w obie strony, czyli jednoczesne wystawianie ofert kupna i sprzedaży, samodzielne ustalanie ceny, limitów i sposobu płatności, kierowanie ofert do nieoznaczonego kręgu odbiorców, regularność transakcji oraz zamiar dalszego prowadzenia tej aktywności. Znaczenie ma też tempo, w jakim obraca się ten sam kapitał.
Jako argumenty przeciwne działają okoliczności takie jak sporadyczność transakcji, długie przerwy między nimi, brak zorganizowanego zaplecza, ręczne ustalanie cen bez żadnej automatyzacji oraz rezygnacja z promowania ofert poza samą platformą.
Tego wyliczenia nie należy traktować jak punktacji. Nie chodzi o to, po której stronie znajdzie się więcej pozycji, ponieważ jedna okoliczność o dużym ciężarze potrafi przeważyć kilka drobnych.
Nie wiesz, po której stronie jest Twój model?
Ocena wymaga zestawienia konkretnych okoliczności: sposobu ustalania cen, źródła zysku, częstotliwości transakcji i tego, komu kierujesz oferty. Przeanalizuję Twój model na podstawie tych kryteriów, i wskażę gdzie leży ryzyko.
Czy rejestracja działalności gospodarczej rozwiązuje problem
Odruch formalnego założenia działalności gospodarczej jest zrozumiały. Skoro problem dotyczy działalności zawodowej, to może wystarczy zarejestrować firmę i uporządkować sprawę od strony formalnej. Takie rozwiązanie jednak nie działa, i to z dwóch niezależnych powodów.
Pierwszy wynika z art. 59 ust. 3 MiCA. Przepis ten dopuszcza świadczenie usług przez przedsiębiorstwa, które nie są osobami prawnymi, ale stawia im dwa warunki. Forma prawna takiego przedsiębiorstwa musi chronić interesy osób trzecich na poziomie porównywalnym z osobami prawnymi, a samo przedsiębiorstwo musi podlegać równoważnemu nadzorowi ostrożnościowemu. Jednoosobowa działalność gospodarcza nie spełnia żadnego z tych warunków, ponieważ nie zapewnia rozdzielenia majątku ani nie wiąże się z nadzorem ostrożnościowym.
Drugi powód jest jeszcze prostszy. ESMA odpowiedziała na to pytanie wprost 12 grudnia 2024 r. (ESMA_QA_2342), stwierdzając, że osoby fizyczne oraz trusty i powiernicy nie mieszczą się w pojęciu „innych przedsiębiorstw”, którym można udzielić zezwolenia CASP.
Osoba fizyczna nie uzyska więc zezwolenia niezależnie od tego, czy prowadzi zarejestrowaną działalność. Sama rejestracja niczego zatem nie naprawia, a dodatkowo wzmacnia argumentację, zgodnie z którą aktywność ma charakter zawodowy.
Ryzyka, które mogą zmaterializować się wcześniej niż postępowanie nadzorcze
Kwalifikacja na gruncie MiCA stanowi tylko jedną warstwę sprawy. W praktyce pierwsze problemy mogą pojawić się znacznie wcześniej i mają zupełnie inne źródło.
Najczęściej reaguje bank. Kilkadziesiąt przelewów miesięcznie od różnych osób, wpływających na rachunek osobisty, tworzy profil, który systemy monitoringu wychwytują bez trudu. Regulaminy rachunków osobistych zwykle zakazują wykorzystywania ich do działalności zarobkowej. Skutki bywają dotkliwe – od blokady środków i żądania dokumentów potwierdzających ich pochodzenie po wypowiedzenie umowy rachunku.
Drugim źródłem problemów może być sama platforma umożliwiająca handel P2P. Regulaminy giełd wymieniają wśród działalności zabronionej nielicencjonowane usługi finansowe i zastrzegają prawo do zamrożenia środków bez uprzedzenia oraz bez podania przyczyny. Dochodzenie roszczeń od podmiotu z siedzibą poza Unią bywa przy tym iluzoryczne.
Osobnym ryzykiem są płatności od osób trzecich. Przelew od kogoś innego niż kontrahent transakcji może wciągnąć tradera w obrót środkami pochodzącymi z przestępstwa, i to zupełnie nieświadomie.
Ostatnie ryzyko narasta powoli. Im większy obrót, tym trudniej odtworzyć historię transakcji i wykazać, skąd pochodzą pieniądze, jeśli bank albo urząd o to zapyta.
Co oznacza brak polskich przepisów wykonawczych
MiCA jest rozporządzeniem i obowiązuje w Polsce bezpośrednio. Mimo to nie wyznaczono dotąd organu właściwego do wydawania zezwoleń ani nie uchwalono przepisów określających sankcje.
Pytanie o ten stan pada niemal w każdej sprawie, którą prowadzę, i jest to jak najbardziej zrozumiałe. Ale wyciągane wnioski są w większości nieprawidłowe. O tym, czym się zajmuję na co dzień, piszę na stronie o kancelarii.
Brak organu i brak przepisów o karach nie czyni działalności zgodną z prawem. Zakaz z art. 59 ust. 1 MiCA obowiązuje niezależnie od tego, czy państwo członkowskie zdążyło zbudować aparat egzekucji.
Stan ten ma charakter przejściowy i skończy się wraz z wejściem w życie przepisów krajowych. Nie tworzy praw nabytych, więc nikt nie zachowa uprawnienia do dalszego prowadzenia działalności. Nie przesądza też o ocenie okresu, w którym trwało naruszenie.
Dzisiejsza niemożność wszczęcia postępowania oznacza wyłącznie lukę w egzekwowaniu przepisów. Sam zakaz pozostaje w mocy, a na takiej podstawie trudno cokolwiek zaplanować.
Trzy niezależne kwestie
Obowiązki wynikające z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy mają własną podstawę prawną, niezależną od MiCA i od jakiegokolwiek rejestru. Ich zakres trzeba więc ustalić odrębnie.
Sprzedaż tokenów będących e-pieniądzem otwiera osobne pytanie na gruncie art. 48 MiCA, dotyczące oferty publicznej takich tokenów. Zagadnienia związane z ofertami tokenów opisuję w osobny artykule.
Rozliczenia podatkowe i znaczenie rezydencji podatkowej stanowią zupełnie odrębne zagadnienie, którego ten tekst nie obejmuje.
Co z tym zrobić
Zanim ktoś zgłosi się do prawnika – warto ustalić o swoim modelu cztery rzeczy. Skąd pochodzi zysk, czy z różnicy cen, czy ze zmiany kursu trzymanych aktywów. Czy oferty wystawiane są w obie strony. Kto ustala warunki poszczególnych transakcji. Jak często obraca się ten sam kapitał.
Odpowiedzi na te pytania mówią o kwalifikacji prawnej więcej niż wysokość obrotu. Od zdania „handluję za swoje” taka rozmowa zwykle się dopiero zaczyna.
Najczęstsze pytania
Rejestr działalności w zakresie walut wirtualnych stracił znaczenie po zakończeniu okresu przejściowego i nie rozstrzyga dziś o dopuszczalności prowadzenia takiej działalności. Właściwym punktem odniesienia jest rozporządzenie (UE) 2023/1114 (MiCA), a konkretnie to, czy dana aktywność mieści się w katalogu usług z art. 3 ust. 1 pkt 16 MiCA.
Tak. Art. 3 ust. 1 pkt 19 MiCA definiuje wymianę kryptoaktywów na środki pieniężne jako zawieranie z klientami umów nabycia lub sprzedaży kryptoaktywów z użyciem własnego kapitału. Użycie własnych środków należy więc do opisu tej usługi i samo w sobie nie wyłącza obowiązku uzyskania zezwolenia.
MiCA nie przewiduje progu kwotowego dla wymiany kryptoaktywów na środki pieniężne. O kwalifikacji decyduje charakter działalności, a nie wysokość obrotu. Kryterium z art. 3 ust. 1 pkt 15 MiCA odnosi się do tego, czy działalność zawodowa lub gospodarcza polega na profesjonalnym świadczeniu usług na rzecz klientów.
Nie. Art. 59 ust. 3 MiCA dopuszcza świadczenie usług przez przedsiębiorstwa niebędące osobami prawnymi tylko wtedy, gdy ich forma prawna chroni interesy osób trzecich na poziomie porównywalnym z osobami prawnymi i gdy podlegają one równoważnemu nadzorowi ostrożnościowemu. Ponadto ESMA w odpowiedzi ESMA_QA_2342 z 12 grudnia 2024 r. wskazała, że osoby fizyczne nie mieszczą się w pojęciu „innych przedsiębiorstw” uprawnionych do uzyskania zezwolenia CASP.
Nie. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 18 MiCA platformę obrotu prowadzi podmiot zarządzający systemem wielostronnym, który kojarzy interesy wielu stron trzecich i ustala zasady swojego działania. Użytkownik wystawiający własne oferty pozostaje jedną ze stron korzystających z takiego systemu.
